Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty… To ogromny ból, gdy odchodzi ukochany zwierzak, który był członkiem rodziny. Uzia była szczęśliwa mając Was przy sobie i czuła Waszą miłość do samego końca. Niech wspomnienia o jej czułych spojrzeniach, mruczeniu i radosnych chwilach zostaną z Wami na zawsze – w sercu i w pamięci.
Zuzieńko, zawołaj mojego pieska, on tam czeka po drugiej stronie i zaopiekuje się Tobą...
OdpowiedzUsuńI moje trzy ukochane psiuki są Tam. Zuzia sama tam nie jest. Oleńko, ty też nie.
OdpowiedzUsuńNapisalam dosc dlugi jak na okazje komentarz na glownym blogu, wiec nie bede sie powtarzac. Przytulam Was i Wasza pozostala gromadke 💔💔
OdpowiedzUsuńDzisiaj przeczytałam .... Tak mi bardzo, bardzo przykro, Oleńko ...
OdpowiedzUsuńSerdecznie dziękuję za Wasze słowa, za bliskość, serdeczność i zrozumienie.
OdpowiedzUsuńTulę do serduszka. Wiem co to znaczy, gdy odchodzi czteronożny przyjaciel.
OdpowiedzUsuńJest na pewno też i z naszymi kotkami...
OdpowiedzUsuń🧡🧡🧡🧡
Bardzo mi przykro. Zawsze boli serducho, kiedy odchodzi taki przyjaciel. Trzymaj się.
OdpowiedzUsuńBardzo mi przykro z powodu Twojej straty… To ogromny ból, gdy odchodzi ukochany zwierzak, który był członkiem rodziny. Uzia była szczęśliwa mając Was przy sobie i czuła Waszą miłość do samego końca. Niech wspomnienia o jej czułych spojrzeniach, mruczeniu i radosnych chwilach zostaną z Wami na zawsze – w sercu i w pamięci.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i serdeczności ślę 🥰
♥
Usuń